EN PL

Jak budować strategie biznesowe w energetyce w czasach niepewności

Trudno ze strategiami w energetyce

wnp.pl (Jerzy Dudała)
Gdyby państwo miało klarowną strategię energetyczną, to spółkom z tego sektora łatwiej byłoby tworzyć własne strategie.
RETRANSMISJA
W GALERIACH

Do tego, a także innych wniosków doszli uczestnicy debaty zatytułowanej: "Jak budować strategie biznesowe w energetyce w czasach niepewności", która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2013.



- Mamy opracowaną strategię, jest ona obecnie dyskutowana przez Radę Nadzorczą – zaznaczył Krzysztof Kilian, prezes PGE. - Zgodnie z naszym statutem strategię zatwierdza Rada Nadzorcza. Niewątpliwym problemem jest niestabilność warunków ekonomicznych i formalno-prawnych. Funkcjonujemy w środowisku niestabilnym, niespójnym. Musimy postawić na efektywność kosztową oraz wykorzystanie taniego pieniądza na dokonanie akwizycji, aby zbudować przewagę konkurencyjną. Dla takich firm, jak moja, to podstawowe kierunki. Natomiast nie mogę tu mówić o strategii, dopóki nie zostanie przyjęta.



Prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej wskazał, że mamy obszary niepewności w kraju, ale też o charakterze europejskim.



- Nie wiemy, co dalej będzie z opłatami za emisje, nie wiemy, co będzie z odnawialnymi źródłami energii - mówił prof. Mielczarski. - Nie wiadomo, co robić. Powinniśmy wdrożyć szereg dyrektyw, ale nadal ich nie wdrażamy. A państwem, firmą, czy gospodarstwem domowym zarządza się w podobny sposób, zmieniają się tylko zera. W razie niepewności, która może według prognoz potrwać z pięć lat, należy się wzmacniać wewnętrznie. To kierunek dla firm. Takie firmy, jak PGE, zostały sztucznie stworzone. Nie znaczy to, że są one dobrze wewnętrznie skonsolidowane. Byłbym obecnie ostrożny w podejmowaniu decyzji o charakterze strategicznym - zaznaczył prof. Mielczarski.



Marcin Purta, partner McKinsey&Company zaznaczył, że nie zgadza się z tym, iż mamy teraz sytuację wyjatkową. Ona była wyjątkowa w czasie, kiedy ceny były wysokie i kiedy zarządzało się bez większych problemów.



- Powróciliśmy do źródeł, gdzie strategia jest ważna, bowiem nie do końca wiadomo, co może się wydarzyć w przyszłości – mówił Marcin Purta, Partner McKinsey&Company. - Obecna sytuacja jest może wyjątkowa w sektorze energetycznym. Ale w gospodarce, jako takiej, nie jest. Wyzwania, z którymi sektor energetyczny obecnie się styka, są czymś normalnym od lat w innych branżach. Wielu jeszcze niedawno przewidywało, że ceny energii będą rosnąć. A tu sytuacja zmieniła się diametralnie.



Piotr Chełmiński, członek zarządu PKN Orlen przypomniał, że w listopadzie ubiegłego roku Rada Nadzorcza zatwierdziła strategię firmy.



- Zdecydowaliśmy się postawić na kilka segmentów – zaznaczył Piotr Chełmiński. - Mamy rafinerie, petrochemię, sprzedaż detaliczną w postaci stacji benzynowych oraz segmenty energetyczne i wydobywcze. Niedawno wmurowaliśmy kamień węgielny pod nową elektrownię gazową we Włocławku. Połowę energii z niej będziemy mieć na własne potrzeby. Jesteśmy w tych zmiennych czasach w stanie generować dodatnie przepływy finansowe.



Filip Elżanowski z Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego wskazał, że w tak niestabilnym środowisku prawnym i ekonomicznym strategie są bardzo istotne. Również dla akcjonariuszy i konsumentów energii elektrycznej.



- Ciężko się buduje strategię – zaznaczył Filip Elżanowski. – Trzeba też, by odpowiedziano na pytanie, czego chce państwo i jak to zrobić. W świecie niestabilnym czeka się na coś, co stałe, pokazujące, w jakim kierunku można będzie podążać. Tu jest zadanie dla resortu gospodarki.



Tomasz Chmal, ekspert z Instytutu Sobieskiego, wskazał na strategie energetyczne innych państw, które konsekwentnie trzymają się przyjętych założeń.



I tak Francja od 1973 roku konsekwentnie stoi przy programie jądrowym. Strategia rosyjska zawiera budowę nowych szlaków tranzytowych, eksport ropy i gazu. Niemcy podjęli się próby redefinicji dotychczasowej strategii. Jest ona jasno zdefionowana, choć trudna do zrealizowania.



- Jeżeli nie ma strategii w państwie, to firmy będą się borykać z problemem z własnymi strategiami - zaznaczył Tomasz Chmal. - Najpierw trzeba by było naprawić strategię państwa. Trzeba jasno określić, co chcemy zrealizować, bo budowanie strategii zawierającej wszystko jest bez sensu. Trzeba też patrzeć na problem miejsc pracy, na to, czy będą one tworzone w Polsce, czy też poza granicami kraju. Opowiadam się za tworzeniem miejsc pracy w Polsce, byłbym ostrożny w stawianiu na import technologii czy biomasy. Gdy postawimy na węgiel, to nowe projekty węglowe w Polsce powinny powstawać.



Krzysztof Kilian, prezes PGE, wskazał, że pokazywanie, jak budować strategie jest łatwiejsze niż faktyczne ich budowanie.



- Strategia ma się potem przekładać na konkretne wyniki - mówił Krzysztof Kilian.



Prof. Mielczarski przypomniał, że jest przecież rozporządzenie ministra gospodarki o przetargach na nowe moce wytwórcze.



- Obecnie mamy wytwórców i sprzedawców działających w warunkach rynkowych - podkreślił prof. Mielczarski. - I jeżeli ktoś uważa, że jednak trzeba coś zrobić, to jest procedura przetargowa, którą po prostu trzeba uruchomić.



Filip Elżanowski zaznaczył, że mówiąc o strategii energetycznej kraju, trzeba sobie odpowiedzieć na kilka pytań. Między innymi na to, jakie są parametry bezpieczeństwa energetycznego i co konkretnie oznacza pojęcie bezpieczeństwa energetycznego. Jak to zdefiniujemy, to przekonamy się, ile nas to będzie kosztować.



Marcin Purta zaznaczył, że mamy kodeks spółek handlowych, gdzie jest odpowiedzialność zarządów, są też akcjonariusze chcący maksymalizować zyski.



- Zgadzam się, że potrzebujemy nowych mocy - mówił Purta. - Jeżeli środki prawne są niewystarczające, to państwo musi ten problem rozwiązać. Bezpieczeństwo energetyczne to obowiązek państwa.



Tomasz Chmal wskazał, że w dużej mierze firmy podchodzą do decyzji o inwestycjach długoterminowych w sposób oportunistyczny, bo efekty mogą przyjść dopiero za parę lat.



- Mamy do czynienia ze słabym państwem, niezdolnym do podejmowania decyzji - zaznaczył Tomasz Chmal. - Stąd nie radzimy sobie z korytarzami przesyłowymi, z trójpakiem, czy OZE. Jeżeli osoby odpowiedzialne za podejmowanie decyzji ich nie podejmują, to tak to wyglada - podsumował Tomasz Chmal.



Krzysztof Kilian, prezes PGE podkreślił, że stabilna i przewidywalna regulacja jest istotna. Wówczas można budować strategie.



- W spółkach prawa handlowego liczy się rachunek ekonomiczny - zaznaczył szef PGE. - Chaos rzeczywiście obowiązuje nie tylko w odniesieniu do regulacji energetycznych.



Prof. Mielczarski przypomniał, że inne rynki tworzyły się w sposób naturalny, przez długi czas, natomiast rynek energii został sztucznie wytworzony przez amerykańskich ekonomistów w latach 80-tych. Sztucznie narzucono i nadal narzuca się energetyce reguły rynkowe. Próbuje się przy tym przenosić do energetyki reguły z innych przemysłów.



- Nadal żyjemy trochę w socjalizmie - mówił prof. Mielczarski. - Społeczeństwo wyszło z socjalizmu, ale ten socjalizm nie wyszedł ze społeczeństwa. Myśli się, że zbuduje się zespół, który rozwiąże wszystkie problemy, a nie rozwiąże. Ważne, by państwo potrafiło wyważyć grupy interesów. Problemem jest jednak to, na ile władza polityczna ma interweniować. Skoro nie wiadomo, co robić, to czasem może lepiej nic nie robic. I może państwo wyszło z tego założenia.



Filip Elżanowski wskazał, że obowiązująca Polityka energetyczna Polski do roku 2030 jest taka, że każdy może przeczytać coś dobrego dla siebie. Może dlatego nikt nie chce się brać za poprawianie tej polityki energetycznej, bo pojawią się grupy, które poczują się skrzywdzone.



- Trzeba najpierw ocenić, dokąd chcemy dojść, a dopiero potem zastanowić się nad narzędziami - zaznaczył Elżanowski.



Prezes PGE Krzysztof Kilian podkreślił, że trzeba działać kompetentnie i zgodnie z prawem. Obecnie niepewność bierze się z braku odpowiednich regulacji.



- Dopiero teraz, kiedy następuje stagnacja na rynku, zauważamy, czego nie zrobiliśmy - mówił Kilian. - Sektor energetyczny nigdy nie był w Polsce restrukturyzowany. Mamy obecnie gwarancje ustawowe pracy w grupach energetycznych i cały szereg przywilejów. PGE jest sztucznie utworzonym tworem i konsolidacja wewnętrzna jeszcze się nie zakończyła.



Tomasz Chmal podkreślił, iż nikt nie obiecywał, że będzie łatwo.



- Zawsze można powiedzieć, że trzeba z czymś poczekać i będziemy czekać w nieskończoność - mówił Chmal. - Wiemy, ile elektrowni wybudowano u nas w ostatnich latach. Powstaje pytanie: co dalej? Nie można stale czekać i opowiadać, że jest źle.



Piotr Chełmiński, członek zarządu PKN Orlen zaznaczył, że trzeba sobie wybić z głowy to, że nowa energetyka to nowe miejsca pracy. Chodzi bowiem o bardziej efektywne zakłady, zatrudniające na przykład po kilkadziesiąt osób.



- Jako PKN Orlen weszliśmy w sektor energetyczny wychodząc z założenia, że ma on lepsze perspektywy niż tradycyjna działalność rafineryjno-petrochemiczna - mówił Chełmiński.



Prof. Mielczarski wskazał, że obecnie jest czas na to, by wprowadzić większą efektywność energetyki.



- Jestem przeciwnikiem sztucznego zwalczania bezrobocia - zaznaczył prof. Mielczarski. - Najlepszym sposobem na walkę z bezrobociem jest rozwój gospodarczy.



Prof. Mielczarski przyznał, że w latach 2006, 2007 konsolidowano energetykę i trzeba było wówczas kupić przychylność pracowników poprzez tzw. umowy społeczne. Dziś przyszedł czas na wzmocnienie wewnętrzne spółek elektroenergetycznych.



Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego wskazał, że energetyka jest czymś innym, niż fabryka butów czy piekarnia.



- Pewnie ktoś może powiedzieć, że najłatwiej byłoby sprowadzać energię, na przykład z Kaliningradu - zaznaczył Tomasz Chmal. - To taka przerysowana wizja, choć możliwa do przeprowadzenia. Powinniśmy rozwijać energetykę w Polsce - podkreślił Tomasz Chmal.



Jerzy Dudała



W debacie uczestniczyli: Krzysztof Kilian, prezes zarządu PGE, prof. Władysław Mielczarski z Instytutu Elektroenergetyki Politechniki Łódzkiej, Marcin Purta, Partner McKinsey&Company, Tomasz Chmal, ekspert Instytutu Sobieskiego, Piotr Chełmiński, członek zarządu PKN Orlen i Filip Elżanowski, adiunkt w Katedrze Prawa i Postępowania Administracyjnego Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego.

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.