EN PL

Trendy w światowym górnictwie węgla kamiennego

EEC 2013: Górnictwo rozwija się, ale nie w Europie

wnp.pl (Jerzy Dudała)
Uczestnicy sesji: Trendy w światowym górnictwie węgla kamiennego, która odbyła się w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2013 z wielkimi obawami patrzą na przyszłość polskiego górnictwa.
RETRANSMISJA
PREZENTACJE
W GALERIACH

Poniżej prezentujemy obszerną relację z tej sesji.



Jej moderator, prof. Maciej Kaliski, dyrektor Departamentu Górnictwa w Ministerstwie Gospodarki, zaznaczył na wstępie, że w latach 1993-2011 światowa produkcja węgla wzrastała średnio od 2 do 6 proc. rocznie, za wyjątkiem 1999 roku, gdy nastąpił spadek o 1,5 procent.



- W sumie w ciągu minionych 20 lat światowa produkcja węgla wzrosła o 68 procent - podkreślił Maciej Kaliski. - W tym czasie w Unii Europejskiej spadła o 22 procent.



Według prognoz Międzynarodowej Agencji Energii światowe zapotrzebowanie na węgiel będzie wzrastać w kolejnych latach w tempie ok. 0,6 proc. do 1,5 proc. rocznie, w zależności od przyjętego scenariusza rozwoju światowej gospodarki. Wiele krajów stawia na węgiel, jego wydobycie - poza Europą - rośnie.



Także w 2013 roku światowa konsumpcja węgla wzrośnie. Międzynarodowa Agencja Energii już trzykrotnie modyfikowała w górę tegoroczną prognozę zapotrzebowania na węgiel.



Obecnie jest ona o 4 proc. większa niż zakładano jeszcze w styczniu, natomiast w prognozie na przyszły rok zapotrzebowanie oszacowano na wyższe o 2,3 proc. w stosunku do wcześniejszych prognoz.



Ma wzrosnąć popyt na węgiel w Stanach Zjednoczonych do blisko 950 mln ton w tym roku i niespełna 960 mln ton w przyszłym, wobec prawie 890 mln ton w 2012 roku.



- Powodem korekty prognoz w górę był m.in. większy niż oczekiwano wzrost cen gazu - zaznaczył Maciej Kaliski. - W przeciwieństwie do węgla, którego koszt spalania wzrośnie niewiele.



W kwietniu tego roku, po słabym pierwszym kwartale, widoczne były symptomy ożywienia na rynku azjatyckim wpływające na cały światowy rynek węglowy. Chiny, Japonia i Korea Południowa zwiększają nie tylko import węgla, ale także produkcję własną. Zmniejszeniu ulegają również światowe zapasy węgla u producentów i w sektorze energetycznym. Mimo tak obiecujących trendów rynkowych i odczuwalnych korzyści dla produkcji, wynikających ze zwiększonej konsumpcji i zmniejszonego poziomu zapasów, korzyści nie będą tak znaczące, jak byśmy oczekiwali. Powodem jest osłabienie gospodarcze w Unii Europejskiej. Pewną i najtańszą energią jest i będzie energia z paliw kopalnych - zaznaczył prof. Maciej Kaliski.



W roku 2013, wobec ok. 8,5 mln ton zapasów w polskim górnictwie, znacznie wzrósł eksport krajowego węgla.



- Mamy obecnie bardzo słaby rynek węgla - podkreślił Jerzy Podsiadło, prezes zarządu czekającego na debiut giełdowy Węglokoksu.

- Ceny są słabiutkie, dostawy węgla energetycznego na maj są w zachodnioeuropejskich portach kontraktowane w cenach 82-83 dolarów za tonę, a węgiel koksowy w portach australijskich ma cenę 159 dolarów za tonę, wobec 330 dolarów w drugim kwartale 2011 roku - zaznaczył Jerzy Podsiadło. - Ma na to wpływ dekoniunktura w gospodarce, osłabienie tempa wzrostu gospodarczego w Chinach oraz ekspansja gazu łupkowego w Stanach Zjednoczonych i eksport węgla stamtąd. Chiny produkujące rocznie ponad 3,6 mld ton węgla i importujące ponad 200 mln ton, znajdują się w fazie spowolnionego wzrostu gospodarczego, ale wciąż jest to znaczący wzrost.Według prognoz zapotrzebowanie na energię w Chinach do 2035 roku wzrośnie o 60 proc., z czego 45 proc. ma być ono pokryte produkcją opartą na węglu. Jednocześnie należy pamiętać, że przy radykalnym zwiększaniu wydobycia chińskie zasoby wyczepią się w ciągu ok. 50 lat. Stąd Chiny będą zwiększać własne wydobycie, ale także import. Chiny stały się importerem netto węgla kamiennego. W 2012 roku zaimportowały 201 mln ton tego surowca - podkreślił prezes Podsiadło.



Dyrektor Głównego Instytutu Górnictwa, prof. Józef Dubiński wskazał, że w ostatnich latach Chiny "zaoszczędziły" ok. 350 mln ton węgla rozwijając odnawialne źródła energii.



- Chiny zużywają dość dużo energii odnawialnej, głównie wodnej - zaznaczył prof. Dubiński. - W Chinach OZE zaczyna odgrywać coraz większą rolę. W ostatniej dekadzie Chińczycy podwoili moc elektrowni wodnych. Jednak na przykładzie Chin widać, że OZE nie stanowi problemu dla paliwa węglowego.



Marek Uszko, wiceprezes zarządu Kompanii Węglowej ds. produkcji wskazał, że producenci węgla są zainteresowani ulokowaniem tego surowca na rynku.



- Ważna będzie tu kwestia odbudowy mocy w energetyce - zaznaczył Marek Uszko. - Jednak polityka unijna działa w tym zakresie niekorzystnie. Mimo to w Europie buduje się ponad 50 elektrowni węglowych, m.in. w Niemczech, Holandii czy we Włoszech. Miks energetyczny Polski jest oparty głównie na węglu. Szwecja produkuje energię elektryczną w elektrowniach atomowych oraz elektrowniach wodnych. I wyobraźmy sobie, co by było, gdyby zakazano Szwecji produkcji energii w hydroelektrowniach. Może wówczas Szwecja zrozumiałaby problem Polski - zaznaczył wiceprezes Uszko, wkazując, że każdy kraj w Unii powinien mieć własną politykę w zakresie miksu energetycznego.



Prezes Jastrzębskiej Spółki Węglowej Jarosław Zagórowski wskazał, że świat podąża w kierunku większego wykorzystania węgla, jednak w UE i Polsce jest inaczej.



- Unia ewidentnie tego węgla nie chce - mówił Jarosław Zagórowski. - Warto się zastanowić, czy pojęcie dekarbonizacji oznacza eliminację węgla z gospodarki, czy też eliminację dwutlenku węgla z gospodarki. Polska energetyka nie chce węgla, to widać. Decyzje odnośnie Opola, Rybnika czy Ostrołęki to pokazują. Polskiego węgla nie chce rząd. Nie znam dokumentów wspierających polski węgiel. Wspiera się OZE, wspiera się gaz. Tyle że nasz gaz w instalacjach przemysłowych nie ma wsparcia, a gaz z rosyjskiej rury wsparcie ma. A zatem rząd nie chce węgla, nie chcą go też niektóre samorządy. Widać, że tego węgla w Polsce nikt nie chce. Stąd nie ma chyba w Polsce perspektyw dla rozwoju górnictwa. Pozostaje pytanie, czy wobec importu zdołamy w Polsce utrzymać stan posiadania w górnictwie. Obawiam się, że słowa wiceministra gospodarki Tomasza Tomczykiewicza o tym, że trzeba odważnych decyzji odnośnie likwidacji trwale nierentownych kopalń, mogą się ziścić - zaznaczył prezes Jarosław Zagórowski.



Waldemar Mróz, wiceprezes Katowickiego Holdingu Węglowego wskazał, że ważne będzie możliwie jak najlepsze wykorzystanie węgla.



- Coraz częściej mówimy m.in. o podziemnym zgazowaniu węgla, to kierunek, w którym warto zmierzać - zaznaczył Waldemar Mróz.



Nigel Yaxley, wiceprezes Euracoal, przyznał, że Katowice są z punktu widzenia górnictwa węglowym sercem Europy.



- Obecnie mówi się w Unii o zrównoważonym rozwoju, a kwestia bezpieczeństwa dostaw jest na drugim miejscu - mówił Nigel Yaxley. - Musimy to zmienić. Trzeba przypomnieć politykom, że węgiel jest ważnym źródłem energii. Musimy przypominać politykom w Unii, skąd bierze się bogactwo Europy. Połowa węgla brunatnego w świecie produkowana jest w Europie, a węgiel daje zatrudnienie milionowi osób w Europie. Ważne, by zbudować europejską koalicję wraz z Niemcami czy z Wielką Brytanią. To kwestia odpowiedniej taktyki i reorganizacji polityki. Problemem jest dwutlenek węgla, a nie sam węgiel. Europa w zakresie polityki klimatycznej prowadzi próżne działania, bo w świecie jest inne podejście do spraw klimatu. Zużycie węgla i jego wzrost są pożądane w świecie. Jeżeli chcemy usunąć biedę ze świata, to musimy wykorzystywać węgiel. Ludzie zapominają, że Ipody są produkowane w Chinach przy użyciu węgla - zaznaczył Nigel Yaxley.



Prof. Maciej Kaliski wskazał, że bezpieczeństwo energetyczne Polski jest i będzie oparte na węglu.



- Pamiętajmy, że 70 proc. zasobów węgla w UE znajduje się w Polsce - podkreślił prof. Kaliski. - Nasze zasoby węgla są też bezpieczeństwem energetycznym dla całej Unii. Unia jednak uzależnia się od dostaw surowców energetycznych z zewnątrz.



Peter Archbold, szef działu Basic Materials na Europę, Bliski Wschód i Afrykę w Fitch Ratings, wskazał, że zapewnienie bezpieczeństwa energetycznego jest niezwykle istotne. Problemem są też kwestie dotyczące ochrony środowiska w Unii.



Jerzy Podsiadło, prezes Węglokoksu, zwrócił uwagę na rozwój Indii, które obok Chin są tygrysem gospodarczym.



- Indie chcą zwiększyć produkcję stali do 145 mln ton - zaznaczył prezes Podsiadło. - Będzie się to wiązało z większym zapotrzebowaniem na koks i węgiel koksowy. Problemem Indii jest słaba jakość węgla, zarówno energetycznego, jak i koksowego. Indie mogą się stać największym importerem węgla w świecie. W 2035 roku Indie mogą potrzebować prawie 1 mld ton węgla. A zatem rynek w Indiach będzie miał wpływ na górnictwo w świecie.



Prof. Józef Dubiński, szef Głównego Instytutu Górnictwa przypomniał, że boom na gaz łupkowy w USA zmienił tamtejszy rynek paliw. W Stanach Zjednoczonych produkuje się ok. 1 mld ton węgla rocznie i ta produkcja utrzymuje się od lat na stabilnym poziomie.



- Europa jest kierunkiem, gdzie może być kierowany węgiel z USA, zresztą to się już dzieje - zaznaczył prof. Dubiński.



Jerzy Dudała

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.