EN PL

Spółki miasta od nowa

Po co miastom własne spółki?

Portalsamorzadowy.pl
Są dziedziny, branże, w których miasta powołując do życia komunalne spółki, zabezpieczają społeczne interesy mieszkańców. Co nie znaczy, że poprzez spółki gminy nie realizują i innych interesów.

Z trzech szczebli polskich samorządów, póki co gminy mają największą swobodę w tworzeniu spółek komunalnych, których działalność gospodarcza wykracza poza zakres użyteczności publicznej (np. działalność promocyjna, doradcza, edukacyjna, ubezpieczeniowa).



Najwięcej jednak spółek miejskich zajmuje się kanalizacją i wodociągami, komunikacją publiczną, ciepłownictwem. Sporo miast ma swoje spółki od utrzymania ładu i porządku, czy zarządzania targowiskami lub targami. Mistrzostwa Europy w piłce nożnej spowodowały z kolei modę na spółki celowe związane z organizacja Euro 2012.



- Moim zdaniem zakres funkcjonowania spółek powinien pokrywać się z zadaniami gminy - twierdzi Stanisława Kozłowska, skarbnik Białegostoku.



Białystok ma 8 spółek w tym trzy komunikacyjne. Niedawno miasto powołało nową spółkę, której zadaniem jest budowa stadionu.



To czym i jak zajmują się spójki zależy w dużej mierze od polityki miasta. Dla przykładu miejska spółka w Tarnowie prowadzi stację benzynową, bo władze uznały, że na innych stacjach ceny paliw są za wysokie.



- Tutaj kłania się polityka właścicielska. Rady nadzorcze i zarządy tarnowskich spółek nie mogą sobie hasać jak chcą. Realizują politykę miejską, czyli otrzymują instrukcje do głosowania, szczególnie gdy chodzi o strategiczne dla miasta inwestycje - podkreśla Ryszard Ścigała, prezydent Tarnowa.



Gminy poprzez spółki realizują zatem pewne zadania. Ale nie tylko. Dzięki spółkom otwierają się większe możliwości finansowania inwestycji, zwłaszcza, gdy wskaźniki zadłużenia uniemożliwiają miastu zaciągnięcie kolejnego kredytu.



- Banki udzielają już spółkom komunalnym kredytów nawet na 15-20 lat. Oczywiście wymagają poręcznia, ale nie zawsze jest to poręczenie twarde, czasem miękkie. Spółki mają możliwość sięgania po środki z UE, do tego dochodzi możliwość współfinansowania inwestycji z udziałem partnera prywatnego lub wręcz powołanie z partnerem strategicznym spółki celowej - wymienia Barbara Sajnaj, skarbnik Poznania. - Dzięki spółkom można odzyskiwać VAT w inwestycjach infrastrukturalnych - dodaje.



Nie można zapominać o sytuacjach, kiedy gmina zlecając spółce zadanie własne może pominąć procedurę zamówień publicznych.



Niektórzy traktują przekazywanie zadań z urzędów do spółek jako swego rodzaju ewolucję.



- Urzędnicy gorzej wykonują pewne zadania niż pracownicy spółki, którzy podlegają pewnym procedurom prawno-ekonomicznym. Spółką po prostu inaczej się zarządza - stwierdza Irena Herbst, prezes fundacji Centrum PPP, była podsekretarz stanu w ministerstwie gospodarki. - Kolejnym krokiem powinno być PPP - dodaje.



Ale włodarze podchodzą do podległych jednostek także bardziej... interesownie.



- Mogę sobie wyobrazić, że ktoś może traktować spółki jako swego rodzaju zaplecze polityczne w postaci sztabu prezesów i rad nadzorczych - mówi Ryszard Ścigała. Dla niego jednak spółki to pewne zabezpieczanie dla miasta na trudniejsze czasy.



- Mamy w mieście 10 komunalnych spółek, część z nich traktuję jako rezerwę kapitałową. Mówię o wartości udziałów i akcji, które będzie można wymienić na pieniądze, gdyby miasto znalazło się w trudnej sytuacji. Nie interesują mnie krótkotrwałe zyski. Zadaniem organów jest podnoszenie wartości spółki w czasie i utrzymanie gotowości do ewentualnej prywatyzacji - kontynuuje prezydent Tarnowa.



- To byłby absurd gdybyśmy tworzyli spółki tylko w takich branżach albo w takich wypadkach, gdzie prywatny inwestor by stracił. Specjalne strefy ekonomiczne, porty lotnicze to przecież świadome działanie na rzecz podniesienia atrakcyjności regionu - zgadza się Piotr Uszok, prezydent Katowic. -Jednak przede wszystkim widzimy cel publiczny realizowany przez spółki wrażliwe społecznie i chcemy mieć wpływ np. na ceny oferowanych przez nich usług - dodaje.



Pozostaje pytanie, czy komunalne spółki powinny być nastawione na zysk czy być podmiotami non-profit?



- Spółki komunalne są spółkami prawa handlowego. Podobnie, jak przy spółkach komercyjnych to właściciel określa cel spółki i wcale nie musi nim być maksymalizacja zysków - podkreśla Irena Herbst.



- Generowanie zysku nie jest pierwszoplanowe. Zadanie spółki miejskiej jest najważniejsze i to różni ją od spółki komercyjnej - argumentuje Piotr Uszok.- Spółki komunalne są też bardziej wiarygodne. Czy bank w przypadku prywatnej spółki zadowoliłby się poręczeniem w postaci listu? Raczej nie. A wiadomo, że gdyby trzeba było spłacać kredyt za spółkę komunalną, gmina zrobiłaby to i bez listu, mając na uwadze dobro zatrudnionych w spółce ludzi - dodaje.



Zdaniem Jana Dziekańskiego, dyrektora departamentu finansowania strukturalnego i doradztwa BGK, gminy przy spółkach komunalnych, szczególnie tych spełniających zadania społeczne, cierpią trochę na rozdwojenie jaźni.



- Ktoś koszty realizowanych prze nich zadań musi przejąć. Albo koszty te wrócą do samorządu, albo zostaną przełożone na mieszkańców - komentuje Dziekański.

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.