EN PL

Gospodarka odpadami

Ustawa śmieciowa. Bilans korzyści i zagrożeń

Portalsamorzadowy.pl
Raczej nie obędzie się bez kolejnych zmian w ustawie śmieciowej. O ile jednak rząd i resort środowiska czeka na to, jak przepisy zadziałają po 1 lipca, o tyle część posłów i samorządowców apeluje o zmiany już teraz, by "Polak był mądry przed szkodą".

Mija 17 miesiąc wdrażania nowej ustawy o utrzymaniu czystości i porządku w gminach. Cześć samorządów zwlekała z wprowadzaniem przepisów wynikających z reformy śmieciowej i 1 lipca przywita bez wyłonionej firmy odbierającej odpady.



- Po podpisaniu umowy z wyłonionym odbiorcą odpadów w województwie śląskim jest 10 na 167 gmin. Postępowanie odwoławcze toczy się w dwóch gminach. Po wyborze oferty, ale przed podpisaniem umowy, jest 14 gmin. Dwie, trzy gminy nie mają jeszcze specyfikacji przetargowej, a cała reszta jest w trakcie postępowania przetargowego - wylicza Zygmunt Łukaszczyk, wojewoda śląski.



Chorzów przetarg przeprowadził dość sprawnie i jest po otwarciu ofert.



- Jeszcze nie wyłoniliśmy wykonawcy, ale do lipca na pewno zdążymy, zakładając nawet ewentualne odwołania. Cieszy nas to, że oferty mieszczą się w przeznaczonym na ten cel budżecie - podkreśla Andrzej Kotala, prezydent Chorzowa, który oprócz pozytywów nowej ustawy, jak zwiększenie ilości śmieci poddawanych recyklingowi, zmniejszenie liczby dzikich wysypisk czy zmniejszenie liczby śmieci składowanych, dostrzega też zagrożenia.



- Może się okazać, że przyjęta stawka opłat dla mieszkańców okaże się niewystarczająca na pokrycie braków wynikających chociażby z niewywiązywania się wszystkich mieszkańców z obowiązku płacenia za śmieci. A w trybie egzekucyjnym nie szybko odzyskamy te opłaty od dłużników - kontynuuje prezydent Kotala. Jego zdaniem radni wielu miast zaniżali opłaty, kierując się nie rachunkiem ekonomicznym, lecz populizmem.



- Polityka wielu radnym przysłoniła oczy i okazała się ważniejsza niż merytoryczne analizy - wtóruje wojewoda Łukaszczyk, a jako dowód przytacza różnice przyjętych stawek. - W woj. śląskim stawki opłat naliczane od mieszkańca (metodę te wybrało 99 proc. śląskich gmin) kształtują się na poziomie od 3 do 17 zł w przypadku śmieci segregowanych i od 8 do 34 zł dla śmieci zmieszanych.



Brak widełek dla opłat pobieranych od mieszkańców to zdaniem krytyków ustawy tylko jeden z licznych mankamentów tego dokumentu.



- Duży opór, jaki wykazują samorządy przy wdrażaniu tej ustawy, świadczący, jak wiele trzeba jeszcze w niej zmienić - podkreśla Dariusz Piontkowski, poseł PiS. - Niezrozumiałe dla nas jest do, dlaczego Trybunał Konstytucyjny zwleka z orzeczeniem w sprawie wniosków, jakie złożyły miasta i kluby poselskie, skoro może to mieć ogromny wpływ na reformę śmieciową - dodaje.



Zastrzeżenia budzi nie tylko obowiązek przeprowadzania przetargów w miastach mających własne spółki komunalne zajmujące się gospodarką odpadami, ale także to, czy gminy spełnią na czas standardy i ekologiczne wymogi, jakie stawia naszemu krajowi dyrektywa unijna.



- Za parę miesięcy zaczną obowiązywać wymogi dotyczące obniżenia ilości odpadów biodegradowalnych czy wymogi dotyczące recyklingu. Nie sądzę, by gminy były na to gotowe. Tymczasem ustawa tak naprawdę nie dość, że nie daje jasnych wytycznych co do segregacji, to do tej segregacji właściwie nie zmusza - kontynuuje Piontkowski.



Uwagi te podziela też Zbyszek Zaborowski, poseł SLD.



- W wielu krajach skuteczniejsza okazała się segregacja na końcu łańcucha, a nie u źródła. Nie wierzę w segregacje na przykład na osiedlach spółdzielczych. Dodam, że rynek surowców wtórnych w Polsce praktycznie nie istnieje - komentuje Zaborowski. - W lipcu czeka nas śmieciowa katastrofa, mam nadzieję, że przejściowa. Ale dlaczego choć raz Polak nie może być mądry przed szkodą - pyta poseł.



Z takimi zarzutami nie zgadza się resort środowiska.



- 42 proc. opakowań jest podawanych recyklingowi w naszym kraju - twierdzi Paweł Sosnowski z departamentu gospodarki odpadami ministerstwa środowiska. Dodaje jednak, że Polsce potrzebne są spalarnie, bo zdecydowana większość odpadów trafia na składowiska.

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.