EN PL

Telekomunikacja i społeczeństwo informacyjne

Telekomunikacja potrzebuje zmian w regulacji

wnp.pl (Paweł Szygulski)
Bez ograniczenia roli regulatora do usuwania rynkowych barier trudno będzie operatorom telekomunikacyjnym utrzymać dotychczasowy poziom przychodów. To jeden z głównych wniosków po sesji "Telekomunikacja i społeczeństwo informacyjne", która w środę 15 maja odbyła się w ramach V Kongresu Gospodarczego w Katowicach.
VIDEO
W GALERIACH

Na początku dyskusji przedstawiciele branży starali się znaleźć odpowiedź na pytanie, jak prowadzić politykę inwestycyjną w sytuacji odpływu klientów i coraz niższych marż.



Pierwsza zabrała głos Marta Brzoza, dyrektor współpracy regulacyjnej w Orange Polska.



- Każdy z operator szuka w inwestycjach zysków dla siebie. Musimy przy tym wziąć pod uwagę, że biznes telekomunikacyjny jest dość ryzykowny i posiada duże terminy zwrotu - zaznaczyła.



Zaznaczyła też, że rynek telekomunikacyjny nie ogranicza się tylko do Polski, tylko jest częścią ogólnoświatowej konkurencji.

- Jeśli idzie zaś o regulacje, to prawda jest taka, że efekty, które dają, są zupełnie niewspółmierne do skali zjawisk, które rozgrywają się na rynku - stwierdziła Marta Brzoza.



- Obecnie rola regulatora powinna ograniczyć się do znoszenia barier. Wszelkie inne zagadnienia powinny być pozostawione operatorom, którzy mają już bardzo duże doświadczenie w inwestowaniu i nie potrzebują w tym względzie nadzoru - dodała.

- Nasza strategia polega obecnie na tym, by działać w bardziej konwergentny sposób, czyli aby pozostając na rynku telekomunikacyjnym generować także marże z innych segmentów - zadeklarowała Marta Brzoza. - Trochę zamknęliśmy się w rynku telekomunikacyjnym a świat wokół nas poszedł w tym czasie do przodu.



O strategii postepowania na współczesnym rynku telekomunikacyjnym mówiła też Klaudia Markwart, dyrektor ds. strategii regulacyjnej firmy Netia.



- Staramy się znaleźć na rynku charakteryzującym się coraz niższymi marżami. Od dwóch lat odchodzimy coraz bardziej od usług regulowanych, gdzie następuje dość naturalny odpływ klientów. Dobrym wyjściem wydaje się być pójście w pakietyzację usług - stwierdziła Klaudia Markwat.



Nowe usługi przy mniejszej regulacji



- Europejscy operatorzy mają przed sobą trudny czas - ocenił Ryszard Hordyński, executive advisor w firmie doradczej A.T. Kearney. - Jeżeli wejdą w nowe usługi, to mają szanse mniej więcej utrzymać swój poziom zyskowności. Żeby jednak to wszystko się stało, muszą najpierw zniknąć regulacje.



Jak zauważył, problemem polskiego rynku jest fakt, że rozwój nowoczesnej branży telekomunikacyjnej by ł tu dużo szybszy niż na Zachodzie.



- Przecież nie tak długo po starcie telefonii komórkowej mieliśmy już intensywną wojnę cenową, co oczywiście ograniczyło zyski, z poczynionych wcześniej inwestycji- stwierdził Ryszard Hordyński.



Pozytywnie zmiany branży telekomunikacyjnej oceniła za to Magdalena Dziewguć, wiceprezes zarządu Exatel SA.



- 13 lat pracuję na rynku telekomunikacyjnym i nie mam poczucia żeby coś z nim było nie tak, wręcz odwrotnie - oceniła. - Przez wiele lat istniał mit narodowego operatora, który ma jakieś obowiązki względem społeczeństwa informacyjnego. Teraz sam Orange jasno deklaruje, że jest po prostu francuską spółką giełdową.



- Mit, o którym wspomniałam, uniemożliwiał szybki rozwój infrastruktury, bo przy prywatyzacji Telekomunikacji Polskiej nie uregulowano dostępu do kanalizacji teletechnicznej. Jednak w końcu udało się te kwestie wyprostować - dodała.

Zaznaczyła przy tym, że regulator jest potrzebny w początkowym etapie rozwoju rynku, gdy trzeba zdefiniować jego fundamenty. - Później jego rola ulega wyraźnemu ograniczeniu - stwierdziła.



Lepszy dostęp do sieci światłowodów



Zadeklarowała też, że Exatel zamierza odgrywać na rynku telekomunikacyjnym coraz większą rolę.



- Od kilu miesięcy nie jesteśmy już na sprzedaż i wreszcie sytuacja wokół nas jest jasna. Jesteśmy ostatnią spółką teleinformatyczną należącą do Skarbu Państwa, co oczywiście będzie miało wpływ na kierunki przyjmowanej strategii - oświadczyła.



- Jesteśmy też właścicielem drugiej co do wielkości sieci światłowodowej w Polsce. W najbliższym czasie w coraz większym stopniu będziemy ją udostępniać mniejszym operatorom - zadeklarowała.



Zwróciła przy tym uwagę, że infrastruktura sama w sobie nie stanowi wartości, jeśli nie jest wykorzystywana.



- Exatel czekał na decyzje polityczne i nie był w tym względzie w pełni aktywny. Teraz jednak dużo bardziej otworzymy naszą infrastrukturę dla firm i operatorów - stwierdziła Magdalena Dziewguć.



Jak dodała, chodzi o sieć około 30 tysięcy kilometrów światłowodów, dostępnej przede wszystkim na wschodzie Polski.

Wiceprezes Exatela poinformowała też, że drugim obszarem, na którym skupi się jej firma, będzie rozbudowa połączeń międzynarodowych.



- Handel w sieci bardzo szybko rośnie, także transgraniczny i potrzebuje coraz lepszej infrastruktury telekomunikacyjnej. Postaramy się sprostać temu wyzwaniu - powiedziała Magdalena Dziewguć.



Nieco mniej optymistyczne spojrzenie na rynek miał Jarosław Niechcielski, drektor Biura Współpracy z Regulatorem i Wynajmu Infrastruktury w firmie EmiTel.



- Mamy do czynienia z zażartą grą na poziomie detalicznym i nikt nie ma pomysłu, jak skutecznie podbić cenę, nie tracąc przy tym klientów - zauważył.



- W tej sytuacji wszyscy chcą ciąć koszty, a one są przede wszystkim w sieciach. W tej sytuacji Emitel, jako neutralny operator infrastruktury może być bardzo atrakcyjny. Chcemy więc wykorzystać infrastrukturę, którą posiadamy nie tylko do emisji sygnału telewizyjnego, lecz także udostępnić ją operatorom mobilnym. Ona świetnie się do tego nadaje - oznajmił Jarosław Niechcielski.

Konieczna dbałość o twórców treści



Prof. Wojciech Cellary, kierownik katedry technologii informacyjnych na Uniwersytecie Ekonomicznym w Poznaniu, zaproponował spojrzenie na rynek telekomunikacyjny, z punktu widzenia jego klienta.



- Infrastruktura jest tylko środkiem dochodzenia do treści. Bez niej nie ma sensu - zauważył naukowiec. - Obecnie mamy problem tabloidyzacji przekazu. Wynika to z tego, że treść jest tylko wabikiem do reklamy i choć ma zwracać na siebie uwagę, to właściwie nie musi być wartościowa.



Według niego problemem jest też fakt, że internet został zdominowany przez jedną wyszukiwarkę internetową, która zarabia na treściach dostępnych w internecie, nie płacąc jednocześnie ich autorom.



- To bardzo niekorzystne, bo pozbawia nas sfery twórczej, która nie ma na czym zarobić. Jeśli twórcom nie będziemy płacić za działania twórcze, to nie będziemy mieć żadnej twórczości - ocenił prof. Wojciech Cellary.



- Musimy znaleźć odpowiedź na pytanie, co zrobić, by w tej sytuacji nasze pieniądze rozwijały infrastrukturę i twórczość, a nie przede wszystkim dominującą wyszukiwarkę internetową - dodał.



Andrzej Krasuski, prawnik z kancelarii Chadbourne & Parke, starał się odpowiedzieć na pytanie o znaczenie Europejskiej Agedny Cyfrowej dla rynku telekomunikacyjnego.



- Ten dokument jest o tyle istotny, że wyznacza kierunek działania i cele, które wszyscy, jak myślę, chcielibyśmy osiągnąć. Problem tylko w tym, że niełatwo to przenieść na rynek lokalny - stwierdził.



- Po pierwsze trzeba określić, kto ma to zrobić, a po drugie skąd na to wziąć środki finansowe. Myślę, że odpowiedzią na te problemy powinien być nowy model regulacji polskiego rynku - dodał.



- Nowe przepisy są niezbędne, bo obecne nie odpowiadają już nawet najnowszym zaleceniom unijnym. Niestety jesteśmy pod tym względem wyraźnie opóźnieni - podsumował Andrzej Krasuski z kancelarii Chadbourne & Parke.



Paweł Szygulski

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.