EN PL

Hutnictwo i regulacje

VAT można odwrócić bez derogacji

wnp.pl (Piotr Myszor)
Najważniejszymi sprawami dyskutowanymi podczas sesji "Hutnictwo i regulacje" w ramach Europejskiego Kongresu Gospodarczego 2013 były kwestie praw do emisji dwutlenku węgla i wyłudzeń podatku VAT w handlu stalą zbrojeniową. Podczas tej sesji branża stalowa dowiedziała się o znacznym przyspieszeniu procedury wprowadzania odwróconego sposobu naliczania podatku VAT.
VIDEO
W GALERIACH

- W roku 2004 produkcja stali surowej na świecie po raz pierwszy przekroczyła 1 miliard ton. Teraz mamy już przekroczony 1,5 mld ton. To niespotykana wcześniej dynamika rozwoju produkcji – stwierdził Kazimierz Kowalski, wiceprezes Hutniczej Izby Przemysłowo – Handlowej, wprowadzając panelistów w problemy nadprodukcji stali na światowym rynku. Moce produkcyjne w tym samym czasie przekroczyły na świecie 2 mld ton. Wykorzystanie mocy produkcyjnych jest więc obecnie na poziomie 78 proc., co zmniejsza opłacalność produkcji, bo utrzymywanie w gotowości niewykorzystanych mocy generuje dodatkowe koszty.



Rosnące koszty powodują, że nasze hutnictwo staje się coraz mniej konkurencyjne. Surojit Ghosh, wiceprezes i dyrektor finansowy ArcelorMittal Poland zauważył, że obecnie konkurencyjność polskiego hutnictwa jest dużo gorsza, niż w roku 2008, kiedy koncern zdecydował się na wejście na nasz rynek. - Produkcja rośnie i jej poziom zbliża się do tego z roku 2007, ale ceny są znacznie niższe – powiedział Surojit Ghosh. Zdaniem Ghosha konkurencyjność można by poprawić m.in. dzięki odpowiedniej polityce państwa.



Ghosh przypomniał, że wiele krajów europejskich stara się wspierać swoje hutnictwo. Jeżeli w tych krajach przygotowuje się zwolnienia podatkowe czy specjalne taryfy energetyczne, to brak takich instrumentów w Polsce stawia nas na gorszej pozycji. Ghosh przypomniał kwestię zmian w systemie opodatkowania gazów. Zwolnienie z akcyzy gazów stosowanych w metalurgii wygasa w listopadzie tego roku, potem akcyza miałaby objąć nie tylko gaz ziemny, ale nawet gazy procesowe – wytwarzane i wykorzystywane w koksowniach podczas procesów produkcyjnych, nie wprowadzane do obrotu handlowego. Surojit Ghosh ma nadzieję, że uda się uniknąć wprowadzenia tej akcyzy, podobnie jak udało się to zrobić w wypadku koksu.



Przy okazji cen energii wypłynął także problem handlu emisjami i backloadingu. Maciej Wiśniewski, prezes firmy Consus przypomniał, że w założeniach cena praw do emisji dwutlenku węgla powinna była osiągnąć 40 EUR, tymczasem obecnie wynosi 3.5 EUR. Na rynku powstały potężne nadwyżki praw do emisji – po pierwszym okresie rozliczeniowym, latach 2008 – 2012. jest ich około 2 mld, a to więcej niż jednoroczne potrzeby całego przemysłu.



- Nawet gdyby wprowadzono backloading i wycofano planowaną ilość praw, to i tak zostałaby jeszcze nadwyżka w wysokości 1 mld – powiedział Maciej Wiśniewski. Spodziewa się on, że backloading jednak zostanie wprowadzony, bo pakiet energetyczno – klimatyczny miał mobilizować do wprowadzania energooszczędnych i mniej agresywnych wobec środowiska naturalnego technologii oraz dywersyfikacji źródeł energii, a przy obecnym poziomie cen zupełnie nie spełnia swojej roli. Zdaniem Wiśniewskiego po 2015 roku wiele może się zmienić, bo jeżeli zostanie zawarte międzynarodowe porozumienie klimatyczne, to popyt na europejskie nadwyżki emisji może się otworzyć na innych światowych rynkach.



Wiśniewski powiedział, że system handlu emisjami chcą wprowadzić m.in. Ukraina, Białoruś i Kazachstan, co powinno wyrównać szanse konkurencyjne i zmniejszyć ryzyko wyprowadzenia hutnictwa z Europy.



W Polsce akcyza jest dziś dziesięciokrotnie wyższa w Polsce od minimum unijnego i istotnie wyższa niż w państwach sąsiednich. Co musiałoby się stać, żeby rząd z niej zrezygnował? - pytał moderujący dyskusję Jarosław Koziński, partner w dziale doradztwa podatkowego Ernst & Young.



Maciej Grabowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów zauważył, że chcąc porównywać obciążenia podatkowe Polski i krajów sąsiednich trzeba by spojrzeć na systemy całościowo, porównując także inne elementy, np. podatki dochodowe.



Najwięcej uwagi poświęcono sprawie wyłudzeń podatku VAT, który w zgodnej opinii wszystkich przedstawicieli dystrybutorów i producentów jest obecnie największym zagrożeniem polskiego rynku. - Problem jest tak wrażliwy, że został dostrzeżony przez Europol, który wskazuje go jako jeden z 7 priorytetowych kierunków działania w Europie – powiedział Adam Rapacki, wspólnik w kancelarii bezpieczeństwa Rapacki i Wspólnicy, podsekretarz stanu w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych w latach 2011 – 2012. Stwierdził on, że problem jest wielopłaszczyznowy, bo strefa działania zorganizowanych grup przestępczych i dotyczy w różnych państwach wielu segmentów gospodarki. W jej zwalczanie angażuje się wiele służb. Dziś w kraju prokuratury prowadzą ponad 40 śledztw w sprawach związanych z handlem stalą zbrojeniową.



Zdaniem Rapackiego wiele zależy od zachowania się samej branży. - To państwo musicie wskazywać tych, którzy działają nieuczciwie. Najważniejsze są jednak dobre regulacje prawne, które ograniczają możliwości wyłudzania VAT – powiedział Rapacki, chwaląc szybką reakcję Ministerstwa Finansów, które pracuje już nad wprowadzeniem licznych zmian nie tylko w obszarze VAT.



Przedstawiciele dystrybutorów stali także chwalili szybkość reakcji ministerstwa, choć nie wszystkie zaproponowane rozwiązania zyskują taką samą akceptację. Spore kontrowersje wzbudziła sprawa solidarnej odpowiedzialności. Maciej Wiśniewski i Maciej H. Grabowski, podsekretarz stanu w Ministerstwie Finansów zwracali uwagę, że solidarna odpowiedzialność to rozwiązanie stosowane w wielu krajach europejskich, które ma na celu zmuszenie firmy do zawierania umów tylko ze sprawdzonymi klientami i wyparcia z rynku oszustów. W Europie dotyczy to nie tylko handlu stalą, ale np. prawami do emisji dwutlenku węgla.



Polska branża stalowa zwracała uwagę, że w pierwszej wersji rozwiązań planowanych w Polsce przedsiębiorcy mogliby być także pociągani do odpowiedzialności za transakcje dokonywane między firmami, z którymi nie sąsiadują w łańcuchu dostaw, a więc na ich wybór czy działalność nie mają żadnego wpływu. To mogłoby jeszcze zwiększać skalę oszustw, bo administracja rządowa po zabezpieczeniu interesu skarbu państwa nie byłaby już zainteresowana ściganiem oszustów i ci czuliby się bardziej bezpieczni.



- Chodzi o to, żeby wprowadzony mechanizm prowadził do wyeliminowania patologii, a nie tylko zabezpieczenia interesu skarbu państwa kosztem uczciwie handlujących firm, które mogłyby być zmuszone do podwójnego opłacania VAT – powiedziała Iwona Dybał, prezes Polskiej Unii Dystrybutorów Stali.



Surojit Ghosh, stwierdził, że przemysł stalowy ma olbrzymi wpływ na inne gałęzie gospodarki i w przeciwdziałaniu patologii VAT-owskiej liczy się jak najszybsze działanie.



Największą niespodzianką sesji była informacja przekazana przez Macieja H. Grabowskiego, który powiedział, że ministerstwo otrzymało zgodę na wprowadzenie odwróconego sposobu naliczania VAT na podstawie tej samej dyrektywy, którą wykorzystano przy wprowadzaniu tego mechanizmu w handlu złomem. Nie trzeba czekać wiele miesięcy na decyzję o derogacji. Zdaniem Grabowskiego inne przygotowane przez rząd rozwiązania, takie jak skrócony do miesiąca okres rozliczania podatku VAT czy zasada solidarnej odpowiedzialności mogą zostać wprowadzone na początku IV kwartału tego roku. Możliwe, że zasadę odwróconego rozliczania VAT uda się wprowadzić wcześniej.



Jarosław Koziński zauważył, że warto zachować czujność i obserwować, gdzie się ten problem przeleje, bo przestępcy zapewne będą chcieli w innych segmentach wykorzystać ten sprawdzony i opanowany już mechanizm oszustwa.



Piotr Myszor

WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.