EN PL

Metropolie centrami wzrostu

Metropolie świecą, kiedy gaśnie słońce. Czy potrzebna im ustawa metropolitalna?

portalsamorzadowy.pl
- Obszary metropolii powinny spełniać kryterium centrali zarządzania gospodarczego na poziomie kraju - twierdzi Marcin Kubiak, podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego.
VIDEO
W GALERIACH

- Muszą być atrakcyjne pod względem inwestycyjnym, struktury transportowej, edukacyjnym, turystycznym, kulturalnym, a także muszą posiadać umiejętność utrzymywania relacji naukowych, gospodarczych i handlowych z innymi światowymi metropoliami - powiedział Marcin Kubiak, podsekretarz stanu Ministerstwa Rozwoju Regionalnego podczas V Europejskiego Kongresu Gospodarczego.



W panelu dyskusyjnym „Metropolie centrami wzrostu" prelegenci zastanawiali się nad kryteriami, z powodu których dane obszary powinny być określane jako metropolie, a także sensem tworzenia ustawy metropolitalnej.



- To jeden z bardziej skomplikowanych tematów, z którymi przychodzi się mierzyć samorządom terytorialnym - powiedział Piotr Uszok, prezydent Katowic.



Według niego obszar metropolitalny jest obszarem funkcjonalnym, czyli obejmującym obszar współpracujących ze sobą jednostek terytorialnych.



- W mojej opinii, metropolia jest bardziej stanem ducha, a obszar metropolitalny stanem ciała - mówił.



Prezydent Poznania, Ryszard Grobelny zgodził się z tą tezą, podkreślając, że metropolie istnieją w świadomości społecznej, ale nie są zauważane przez ustrój.



- Można to zobrazować w ten sposób: prezydent Warszawy czy Gdańska jest traktowany jak biskup, ale ustrój ma uszyty tak, jakby był proboszczem - tłumaczy.



Jednak prezydent Katowic nie dostrzega większego sensu w tworzeniu ustawy metropolitalnej, twierdząc, że w metropoliach bezpańskich wzrost jest większy, niż w metropoliach opanowanych.



Jaki jest zatem sens walki o taką ustawę, i w jaki sposób wyłonić owe metropolie?



- Górnośląski Związek Metropolitalny założyliśmy siedem lat temu z nadzieją na ustawę metropolitalną. Tymczasem nie doczekaliśmy się nawet żadnej definicji, ani pod względem statystycznym, ani prawnym - powiedział Dawid Kostempski, prezydent Świętochłowic.



Według niego ustawa stworzyłaby nowe źródła finansowania.



- Mówię tutaj o kwestii organizacji przestrzennej, o kwestii związanej z organizacją ruchu, komunikacji, czy chociażby o systemie gospodarki odpadami - wtedy robilibyśmy to wspólnie. W moim przekonaniu to jest potrzebne - powiedział.



Zupełnie innego zdania jest Rafał Dutkiewicz, prezydent Wrocławia.



- Taka ustawa jest potrzebna w sposób dramatyczny, ale nie po to, żeby dostać pieniądze, lecz po to, żeby ustrojowo zauważone metropolie ufundowały szybszy rozwój Polski. To Polsce potrzebne są metropolie jako centrum wzrostu PKB - powiedział. - Nie możemy udawać, że nie dostrzegamy kształtujących się w naszym kraju koncentracji gospodarczych i społecznych. I te koncentracje powinny oddziaływać na sąsiadujące regiony.



Jeżeli celem ustawy metropolitalnej miałoby być pozyskiwanie pieniędzy, to nie jest ona potrzebna, bo samorządy mogą w tym celu zakładać np. partnerstwa.



- Nie wierzę w to, że jeżeli w tej chwili są problemy w komunikacji w zakresie współpracy między jednostkami samorządowymi, to że te same jednostki terytorialne będą miały chęć do tego, by się łączyć. Nie ma na to w tej chwili szans. Widzę tutaj raczej kierunek konsolidacji instytucjonalnej, jaką wytworzyły między sobą np. Świętochłowice z Chorzowem - mają wspólne wodociągi, czy jeden inspektorat nadzoru budowlanego - mówił Kostempski.



Również według prezydenta Poznania, ustawa metropolitalna musiałaby polegać na współpracy, a nie poszerzaniu obszarów metropolii.



Wszyscy prelegenci zgodzili się jednak co do tego, że w sensie społecznym jest potrzeba jednorodnego zarządzania, które doprowadziłoby do efektywnej współpracy gospodarki, życia ekonomicznego oraz innych instytucji społecznych.



Nie wszyscy jednak wierzą w to, że ustawa metropolitalna nagle uczyni współpracę między jednostkami terytorialnymi efektywną, skoro przez ostatnie 20 lat nie było to możliwe.



- Jestem zwolennikiem nawiązywania współpracy, a ta może być dobrowolna albo ustanowiona prawnie. Uważam, że nie potrafimy zrobić tego dobrowolnie, więc może ustawa nam w tym pomoże? Póki co nie robimy nic, a to jest wariant najgorszy - podsumował Grobelny.



Artykuł powstał na podstawie panelu dyskusyjnego „Metropolie centrami wzrostu" podczas Europejskiego Kongresu

Gospodarczego.


WYSZUKIWANIE SESJI

Proszę wybrać dzień

Proszę wybrać lokalizacje sesji

Nazwa sesji

Wydawcą serwisu 2013.eecpoland.eu jest Grupa PTWP SA.